Nowy post w poniedziałek? Zapowiada się całkiem dobry tydzień. Ciężko jest mi wrócić do systematyczności blogowej, nie to żeby mi się on znudził- ależ skąd, uwielbiam tu pisać, wstawiać zdjęcia i być fotografowana. Czytać przyjemne komentarze i motywujące wiadomości- najbardziej nie lubię oczywiście tych anonimów którzy mnie krytykują, ale taki los osoby prowadzącej blog.
Kiedyś, gdy patrzyłam na koleżanki które planowały własny ślub, zastanawiałam się dlaczego one nie mają na nic czasu, na blog- spotkania i inne równie ważne rzeczy. Ale teraz doskonale wiem- ile ten jeden dzień zajmuje codziennego czasu, chociażby myślenie o nim jest ciągłe i bezustanne. W dodatku zbliża się wielkim krokiem - Zostało tylko 18 dni. Załatwianie wszystkich spraw, dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. Zauważyłam, że nawet przez ten czas przygotowań zmienił się troszeczkę mój styl ubierania, już teraz coraz częściej sięgam po te same ubrania, dodatki, kupuję bardziej klasyczne ubrania. Ubieram się bardziej 'fajniej' i czuję się tak dużo lepiej niż kiedyś. Może małżeństwo pomoże mi odnaleźć własną ścieżkę modową? A dziś kolejny nudny look, z serii : Wyszła na szybkie zakupy, a zaraz zaczął padać deszcz.
Bluzka- ZARA
Spodnie, buty,torebka- ALLEGRO


Kiedyś, gdy patrzyłam na koleżanki które planowały własny ślub, zastanawiałam się dlaczego one nie mają na nic czasu, na blog- spotkania i inne równie ważne rzeczy. Ale teraz doskonale wiem- ile ten jeden dzień zajmuje codziennego czasu, chociażby myślenie o nim jest ciągłe i bezustanne. W dodatku zbliża się wielkim krokiem - Zostało tylko 18 dni. Załatwianie wszystkich spraw, dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. Zauważyłam, że nawet przez ten czas przygotowań zmienił się troszeczkę mój styl ubierania, już teraz coraz częściej sięgam po te same ubrania, dodatki, kupuję bardziej klasyczne ubrania. Ubieram się bardziej 'fajniej' i czuję się tak dużo lepiej niż kiedyś. Może małżeństwo pomoże mi odnaleźć własną ścieżkę modową? A dziś kolejny nudny look, z serii : Wyszła na szybkie zakupy, a zaraz zaczął padać deszcz.
Bluzka- ZARA
Spodnie, buty,torebka- ALLEGRO
Bluzka super :)
OdpowiedzUsuńFajny luźny look ;)
OdpowiedzUsuńOoo masz genialne spodnie! ;) Sama muszę w takie zainwestować ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie http://worldbymyy.blogspot.com/2015/05/lemonzebra.html
świetne spodnie ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne spodnie!
OdpowiedzUsuńBędę wdzięczna za klikanie w linki w ostatnim poście.
Mój blog -> PINK RAINBOW
ale fajne spodnie!
OdpowiedzUsuńCzy odkąd przytyłaś łatwo ci się przyzwyczaić, że nie zmieścisz się już we wszystko/ Poszło ci w biodra i uda, tak jak i mi
OdpowiedzUsuńmieszczę się we wszystko, ciesze się,że poszło mi troszkę w uda- od razu ładniej leżą niektóre spodnie na mnie. A jeśli chodzi o biodra to taki już los- chce się jeśc wszystko się tyje, ale przed ślubem wezme się troszkę w garść to może uda się zgubić kilka cm;)
UsuńI nie mam problemy z akceptacją siebie:) Trzeba siebie kochać takiego jakim się jest- i nie patrzeć na innych
Fajny motyw jaskółek :) mnie ostatnio zauroczył motyw motyli :) ps. Byłam na II przymiarce sukni ślubnej i jak czytałam Twojego posta że jesteś bardzo zadowolona ze swojej pomyślałam że fajnie że już wiesz że jest taka jaką chciałaś. Ja też jestem cała w skowronkach bo moja suknia wyszła przepięknie, jest spełnieniem moich marzeń :) Dobrze że trafiłyśmy do dobrych krawcowych :)
OdpowiedzUsuńnie przepadałam za tymi butami, ale Tobie one bardzo pasują!
OdpowiedzUsuńświetnie wygladasz :)
OdpowiedzUsuńMożna prosić link do spodni i do butów? :) P.S. ja uważam że właśnie dobrze że przytyła bo nogi miałaś kochana stanowczo za chude!!! a teraz pięknie :)
OdpowiedzUsuńsuper spodnie!
OdpowiedzUsuńKoszulka fajna :) Bardzo lubię motyw dwóch jaskółek :D
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądasz, mega ta torebeczka :) :*
OdpowiedzUsuń