Miłość to silna więź między dwiema osobami. To głębokie uczucie, któremu zwykle towarzyszy pożądanie. Tak jest przeważnie w każdym związku. Miłość nigdy nie jest ślepa w brew pozorom. Chodzi tu o uzupełnianie się. My po tak długich latach przebywania w swoim towarzystwie- wiemy, że nie tylko się uzupełniamy ale i zauważyliśmy, że jesteśmy do siebie bardzo podobni. Taki sam kolor oczu, śmieszne zęby, oboje jesteśmy zadziorni, chcemy postawić na swoim ale i tak zawsze schodzimy do jednego punktu gdzie w połowie ustępujemy drugiemu. Bywają dni gdzie głośno się kłócimy, ale nigdy nasza kłótnia nie trwa więcej niż kilka minut- zaraz zaczynamy się głośno śmiać i dziwić po co nam to było? I Bardzo mocno się kochamy mimo upływu lat.

Tak więc za 13 dni bierzemy wyczekiwany ślub, jesteśmy bardzo podekscytowani. Mimo młodego wieku, wiemy czego chcemy i dążymy do swoich marzeń. Czujemy, że otworzą się na nasze plany nowe wrota. Chcemy wykorzystać każdą minutę naszego życia -tak by później nie żałować, że czegoś nie zrobiliśmy.
Chcemy tylko prosić o ładną pogodę :)

pewnie się doczekać nie umiecie :)
OdpowiedzUsuńurocza sesja :)
OdpowiedzUsuńjacy kochani *_*
OdpowiedzUsuńten dzień będzie wymarzony, zobaczysz!:*
trzymam za Was kciuki! i za piękną pogodę dla Was ;)
OdpowiedzUsuńŻyczę dużo słońca w tym WIELKIM DNIU:) I szczęścia:)
OdpowiedzUsuńaby wszystko poszło zgodnie z waszym planem ;)
OdpowiedzUsuńPorcelainDesire
Będę trzymać kciuki za ładną pogodę :-) Super z Was para ! Czekam na zdjęcia i relację z wesela :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)
Tz po ile macie latek?
OdpowiedzUsuńja 22 narzeczony 23:)
UsuńHihi... My mamy po 10 lat więcej 😊
Usuńchyba wiek nie ma znaczenia :) jesli chodzi o małżenstwo:)
UsuńZyczę Wam udanego małżeństwa, ale czy nie myslisz że cos stracisz wychodząc za mąż tak młodo? Ja mam 29 lat i powiem Ci że 22 lata to nie jest dobry czas na małżeńswo. Jesteś taka młodziutka jeszcze muszisz się wiele o życiu nauczyć. Pewnie Twój Narzeczony to super człowiek ąle doświadczenie moje i kolezanek pokazuje że majac 22 lata jest się jeszcze dzieckiem... Spragnionym towarzystwa, znajomości i braku tak wielkich zobowiązań.... Obserwuję Twojego bloga jeszcze za czasów pingera i życze Ci jak najlepiej , ale żal mi Ciebie że tak szybko pozbawiasz się młodości.... Jest taki żart że wyjśc za mąż w wieku 20 lat to tak jakby wyjść z imprezy o 21.30... Coś w tym jest. Dużo tracisz... Pozbawiasz siebie rozwoju... To juz nie czasy naszych babc kiedy kobieta w wieku 22 lat była uznawana za stara pannę ... Świat poszedł naprzód. Mam do Ciebie ogromna sympatie i dlatego właśnie mi Cię żal...Strasznie mi Ciebie żal....
OdpowiedzUsuńDziękujemy, ale nie myślimy, że coś stracimy tym, że weźmiemy ślub to tylko potwierdzenie naszej miłości przed Bogiem, wiek nie ma znaczenia, mimo, że jesteśmy młodzi to wiemy czego chcemy i uważam, że jesteśmy dojrzali jak na nasz wiek. Na imprezy nie chodzę wiec nie mam czemu płakać, przecież bycie żoną nic nie zmieni poza moim nazwiskiem :)
UsuńSiebie rozwoju? Bo bedzie mial meza to juz pozbawia sie rozwoju? Czasem ZAL TO CZYTAC CO NIE KTORZY PISZA.ja ma 20 lat i wychodze za maz a i mam 3 miesieczne dziecko na ktore dlugo czekalam. I co jestes niedorozwinięta?? Zycze duuuzo szczescia i wszystkiego co najlepsze :)
Usuńto chyba zależy od podejścia ludzi do małżeństwa... życzę Wam i sobie ślicznej pogody :) widziałam Twoje buty na FB, fajnie że też nie masz typowych białych, takie są lepsze :) ja dziś odebrałam sukienkę z pracowni ... mmmm... już jest moja :D a jeszcze dziś w prezencie rabacik na nią dostałam :D
OdpowiedzUsuńsłodkie zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń