Przejdź do głównej zawartości

CANDY COAT

Ostatnio pokazywałam Wam mój ulubiony ecri płaszcz. Dziś zaś mam dla Was kolejny mój ulubiony płaszcz, co prawda mam go od niedawna bo raptem kilka dni. To jest moim kolejnym faworytem. A mianowicie mowa o różowym, cukierkowym płaszczu od Sheinside. Który wtapia się idealnie w tegoroczne wiosenne trendy. Pokochałam go od pierwszej chwili. Wiedziałam z czym go będę nosić. 
I to właśnie takie zakupy najbardziej lubię. Praktyczne- które będę nosić często, a nie raz i będą przerzucać się z jednej do drugiej szafy.


Jak Wam się podoba te połączenie ? ? 

Płaszcz- TUTAJ
Spodnie- Zalando
Torebka- Pepco












Komentarze

  1. w końcu wróciłaś i to w jakim stylu, super zestaw. Widać twoją zmianę o której pisałaś na ig:)

    OdpowiedzUsuń
  2. REWELACYJNY PŁASZCZ, boskie połączenie. Buziaki :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  3. prześlicznie ! mam ten płaszczyk i go tak uwielbiam że az zamówiłam drugi taki sam tylko w kolorze fuksji :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem zakochana w tym sweterku <3 gdzie go kupilas ?

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wyglądasz:) zauroczyłam się płaszczem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowna stylizacja, i płaszczyk i sweterek są urocze, ale najbardziej podoba mi się torebeczka, ile za nią dałaś ? dawno ją kupiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczny płaszczyk! Buty mega! *-*
    Do twarzy Ci w pastelach :)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. hej, nadal zachwycam się kolorem włosów z tego okresu :
    http://hardcandyyyy.blogspot.com/2013/11/sporty-style.html
    pisałaś gdzieś, że to był garnier 7.0, tylko z tego linka? http://www.extramarket.home.pl/Aneta/Sonia/gcs7.jpg ??
    bo jest kilka rodzajów farb z garniera :)
    bardzo proszę o odpowiedź, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie, kocham taki odcień różu!
    Pozdrawiam
    Agata

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

JAKI STRÓJ KĄPIELOWY WYBRAŁAM DLA SWOJEJ POCIECHY

Z racji tego,że moją pociechą jest córka to można być pewnym, że zakupy kostiumu kąpielowego to czysta przyjemność. W dodatku wybór kolorystyczny oczywiście musi paść zawsze na róż. To chyba tak już jest w naszych mózgach zakodowane. Mimo małej sympatii do tego koloru i tak go wybieramy. To tak jak z innymi tematykami.
Wracając do samego kostiumu. 


Jaki wybrać dla 0-12 miesięcznego dziecka? 

Moja córka ma 11 miesięcy wybierając strój kierowałam się głownie tym by był funkcjonalny . Czyli w szybki i łatwy sposób można było go ściągnąć z ramiączek oraz by był jednoczęściowy. 
Jakoś nie uważam, że takie raczkujące dzieci, które nie chcą dać sobie już zmienić pampersa byłyby w stanie wysiedzieć w dwuczęściowym . Raczej się nie da. Także jednoczęściowy to podstawa .

Żeby nie wiało nudą...

no właśnie, zwykły różowy totalna nuda!   Różowy, neonowy w groszki z tiulową ala spódniczką- ale czad ! lub różowy w gwiazdki z wycięciem na plecach - wydaje się również słodko nie sądzicie ? 

Mi się bardzo pod…

LOOK OF THE DAY - pastele mają moc.

Przyznam Wam się szczerze bez bicia, że ostatnio właśnie tak ciągle się noszę. Biała chusta, pudrowa/beżowa kurtka szara czapka, jasne botki-białe spodnie ( w mojej szafie naliczyłam na aktualny moment 7 par - i szukam dalej ! jakby ktoś widział gdzieś z dobrego materiału, ładne, białe rurki to na-piszczcie mi ;) 
Uwielbiam tak jasne połączenia, zawsze wyglądają świeżo. 
W zwykłym połączeniu beżowego, długiego swetra zakończonego modnym wiązaniem z białymi spodniami nie ma nic skomplikowanego, ani wymyślnego. Wystarczy zaszaleć z okryciem wierzchnim (w tej porze roku co jesteśmy,jest to obowiązkowe) i dodatkami, aby stylizacja miała moc. 
Ja postawiłam na pudrową ramoneskę, a na wierzch białą, futrzaną kamizelkę aby nie zmarznąć.  I tak o to powstała codzienna stylizacja .
















Nowa ja- lepsza ja.

Piszę do was po bardzo długiej przerwie- przepraszam.Przepraszam, za swoje zachowanie. Lecz życie jest tylko życiem, a ja jestem tylko szarym człowiekiem w tym życiu. Powiem   wam,że nie jest mi łatwo. Minął ciężki okres  w naszym życiu. Zbieramy się  w kupy i nabieramy sił na lepsze jutro. Nie mam czasu dziś narzekać, bo po co. Te miejsce miało być przyjemne i piękne,a nie.. smutne i dołujące.   więc.. zaczynamy od nowa . Na nowa stylizację czas start !! 
Lato to moja ulubiona pora roku- zdecydowanie. Żałuję ,że wiosnę modowo przespałam, a raczej nie otworzyłam się na żadne nowe współprace..ale.. Latem możemy nosić  wszystko.. a szczególnie tego sezonu. Ja dziś postawiłam na wiosenne pastele. Puder,mięta,biel i nude.  Uważam,że do opalenizny fajnie to wygląda :) 
Okulary - Centrum Chińskie Bluzka- ZARA Spodenki- ZARA torebka- MONNARI sandałki-butik bransoletka - ROSSMANN