Przejdź do głównej zawartości

BOHO STYLE- ZAMSZOWA SPÓDNICA

Jestem ogromną fanką lat siedemdziesiątych. Uwielbiam koronki, frędzle, zamsze ogólnie styl boho . Jestem w nim chyba zakochana od zawsze, zamszowa spódniczka leży w mojej szafie od niedawna. Czekała na swój moment. Który nadszedł właśnie dziś.  Podoba mi się, będę nosić ją częściej ;)
Podpisów do zdjęć nie będzie, jednak jest to bez sensu.. pewien profil mimo tego wstawił moje zdjęcie na swój profil i bawi się moją osobą. Chyba nie mogę zostawić tak tej sprawy, muszę uderzyć gdzieś wyżej..

Komu się podoba taki look ?!






Komentarze

  1. jaką Ty masz boską figurę *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo łądna, na styl boho <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz super, uwielbiam boho :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Torebka i bluzeczka wyglądają fantastycznie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam tę spódniczkę - cudo<3

    ___________________
    fashionblogger
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się ten look! Wszystko do siebie świetnie pasuje :)
    Może lepiej, ze zrezygnowałaś z podpisów. Jeżeli ktoś już się pod Ciebie podszywa to nie zatrzyma go zdjęcie z nazwą twojego bloga, a tak tylko psułoby się odbiór :)

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  7. zestaw w moim stylu sama mam podobną spódnicę;) ślicznie wyglądasz:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW, no świetna ta stylizacja! Pasuje Ci taki styl :)
    ps. boskie masz włosy ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna stylówka, super że znów dodajesz posty codziennie

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjnie wyglądasz! Świetna spódniczka :)

    http://izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wyglądasz, zdecydowanie pasuje ci te styl ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyglądasz :) Spódnica też fajnie sie prezentuje, chociaż mi pewnie ten zamsz by przeszkadzał :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

JAKI STRÓJ KĄPIELOWY WYBRAŁAM DLA SWOJEJ POCIECHY

Z racji tego,że moją pociechą jest córka to można być pewnym, że zakupy kostiumu kąpielowego to czysta przyjemność. W dodatku wybór kolorystyczny oczywiście musi paść zawsze na róż. To chyba tak już jest w naszych mózgach zakodowane. Mimo małej sympatii do tego koloru i tak go wybieramy. To tak jak z innymi tematykami.
Wracając do samego kostiumu. 


Jaki wybrać dla 0-12 miesięcznego dziecka? 

Moja córka ma 11 miesięcy wybierając strój kierowałam się głownie tym by był funkcjonalny . Czyli w szybki i łatwy sposób można było go ściągnąć z ramiączek oraz by był jednoczęściowy. 
Jakoś nie uważam, że takie raczkujące dzieci, które nie chcą dać sobie już zmienić pampersa byłyby w stanie wysiedzieć w dwuczęściowym . Raczej się nie da. Także jednoczęściowy to podstawa .

Żeby nie wiało nudą...

no właśnie, zwykły różowy totalna nuda!   Różowy, neonowy w groszki z tiulową ala spódniczką- ale czad ! lub różowy w gwiazdki z wycięciem na plecach - wydaje się również słodko nie sądzicie ? 

Mi się bardzo pod…

LOOK OF THE DAY - pastele mają moc.

Przyznam Wam się szczerze bez bicia, że ostatnio właśnie tak ciągle się noszę. Biała chusta, pudrowa/beżowa kurtka szara czapka, jasne botki-białe spodnie ( w mojej szafie naliczyłam na aktualny moment 7 par - i szukam dalej ! jakby ktoś widział gdzieś z dobrego materiału, ładne, białe rurki to na-piszczcie mi ;) 
Uwielbiam tak jasne połączenia, zawsze wyglądają świeżo. 
W zwykłym połączeniu beżowego, długiego swetra zakończonego modnym wiązaniem z białymi spodniami nie ma nic skomplikowanego, ani wymyślnego. Wystarczy zaszaleć z okryciem wierzchnim (w tej porze roku co jesteśmy,jest to obowiązkowe) i dodatkami, aby stylizacja miała moc. 
Ja postawiłam na pudrową ramoneskę, a na wierzch białą, futrzaną kamizelkę aby nie zmarznąć.  I tak o to powstała codzienna stylizacja .
















Nowa ja- lepsza ja.

Piszę do was po bardzo długiej przerwie- przepraszam.Przepraszam, za swoje zachowanie. Lecz życie jest tylko życiem, a ja jestem tylko szarym człowiekiem w tym życiu. Powiem   wam,że nie jest mi łatwo. Minął ciężki okres  w naszym życiu. Zbieramy się  w kupy i nabieramy sił na lepsze jutro. Nie mam czasu dziś narzekać, bo po co. Te miejsce miało być przyjemne i piękne,a nie.. smutne i dołujące.   więc.. zaczynamy od nowa . Na nowa stylizację czas start !! 
Lato to moja ulubiona pora roku- zdecydowanie. Żałuję ,że wiosnę modowo przespałam, a raczej nie otworzyłam się na żadne nowe współprace..ale.. Latem możemy nosić  wszystko.. a szczególnie tego sezonu. Ja dziś postawiłam na wiosenne pastele. Puder,mięta,biel i nude.  Uważam,że do opalenizny fajnie to wygląda :) 
Okulary - Centrum Chińskie Bluzka- ZARA Spodenki- ZARA torebka- MONNARI sandałki-butik bransoletka - ROSSMANN