Przejdź do głównej zawartości

WIOSNA, ZROBIONA NA CZARNO

In recent times I have a large stage for muted colors, black, white, red and green.
I do not like to wear gaudy and bright colors, pasteli- somehow I do not have no mood.
Now is the time to black and white. I hope that the woman is variable and will soon start to wear something bright, because I think once too fond of the colors to abandon them now.




Komentarze

  1. fantastycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz super ale angielskiego jednak nie znam a zaglądam tu nie tylko zeby Cie podziwiac ale tez żeby dowiedziec się co u Ciebie . Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastyczne włosy i świetna stylizacja, podoba mi się spodniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne ombre :)
    Piękna spódniczka!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna stylizacja :)
    bardzo mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie wyglądasz w takich włoskach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super,super:)
    Piękne włosy masz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie tu wyglądasz :* super ombre!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawie dobrana stylizacja. Super, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Black,white&pink akcent

Po ostatnim sportowym poście -pora na kolejny,tym razem bardziej elegancki.Zachowany w klasycznych kolorach black&white z domieszką różu.Z racji tego,że wczorajszy piątek był bardzo ciepły to  mogłam pozwolić sobie na zdjęcia w samej marynarce,z czego ogromnie się cieszę.Połaczenie koronkowej bluzki z woskowanymi,czarnymi rurkami wygląda nieźle, plus czarne,klasyczne szpileczki mm!Zdecydowanie dobrze czuję się w takich stylizacjach! Ciekawa jestem czy Wam przypadnie te połączenie do gustu?? Facebook marynarka-allegro naszyjnik-allegro torba-affglam spodnie- CocoModa

Bordowy sweter.

No to czas zacząć nadrabiać zaległości w blogowaniu .Wybierając się dzisiaj z chłopakiem na spacer -postanowił zrobić mi kilka zdjęć.Nie zobaczycie dziś nowej torebki..look ten jest najprostszy jaki się tylko dałoby zrobić..Musiało być ciepło i wygodnie.W roli głównej bordowy staro-nowy sweter .Mam go już od dość dawna,ale na blogu jeszcze się nie pojawił.Do tego karmelowe spodnie i torba.Oraz najwygodniejsze w świecie butki.Na sobie miałam również kurteczkę,którą możecie zobaczyć na ostatnim zdjęciu,jest jedną z dwóch,które w tym roku kupiłam.. Moje zdrowie jeszcze się nie polepszyło,ale muszę zacząć normalnie funkcjonować.Bo mam wiele spraw do pozałatwiania w związku z nowym rokiem..

openwork sweater

Jak tam Kochani po dniu zakochanych ?:) Ja jestem bardzo szczęśliwa,bo nie spodziewałam się tylu pięknych prezentów od mojego M :)  Największym zaskoczeniem była dla mnie pizza w kształcie serca<3 która była po prostu przepyszna!   Przejdę do dzisiejszego zestawu...Dzisiaj niestety jest dużo chłodniej niż w ubiegłych kilku dniach i nie mogłam pozwolić sobie na cienką koszulę,czy też bluzkę..także w moje ręce wypadł dziś z szafy gruby,ażurowy ,oversize sweter ,który czekał na swoje wyście.. Stwierdziłam,że będzie idealny do dzisiejszego luźnego dnia.Na nogi założyłam czarne legginsy oraz moje ulubione workery,których pewnie macie dość,ale ja stwierdzam,że są idealne na zabiegane dni takie jak mam ostatnio!Aby nie było za ciemno dodałam czerwoną kopertówkę, która ciekawie rozwesela całość. Ps. Mam dość już tej zim y.. z chęcią przywołałabym wiosnę..